Zagadkowy wpis na Instagramie ostatecznie nie był deklaracją, jednak piłkarska Polska musi coraz więcej i częściej myśleć o "erze po Lewandowskim". Nie jest wcale wykluczone, że widzieliśmy już ostatni mecz napastnika Barcelony w biało-czerwonych barwach. Kibice apelują do "Lewego", aby ten nie rozstawał się z drużyną narodową. Przyszłość niestety nie klaruje się w kolorowych barwach.